Szukasz odcienia blondu, który wygląda niezwykle naturalnie, ociepla wizerunek i nie wymaga agresywnego rozjaśniania? Odpowiedzią na te potrzeby jest fawn blond, czyli uroczy jelonkowy blond, który zdominował w tym sezonie salony fryzjerskie. Zobacz, czym dokładnie charakteryzuje się ta koloryzacja, dla jakiego typu urody będzie strzałem w dziesiątkę i jak powinna wyglądać codzienna pielęgnacja tak delikatnych, wielowymiarowych pasm.
Fawn blond, czyli jelonkowy blond – jak dokładnie wygląda?
Fawn blond to odcień silnie inspirowany naturą – a dokładniej miękkim, jasnobrązowo-złocistym umaszczeniem młodych jelonków. To niezwykle ciepły, świetlisty i wielowymiarowy kolor, który idealnie balansuje na cienkiej granicy pomiędzy ciemnym blondem a bardzo jasnym brązem (tzw. bronde).
W przeciwieństwie do płaskich i jednolitych koloryzacji, fawn blond charakteryzuje się głęboką, naturalną bazą u nasady, w którą płynnie wplecione są złociste, ciasteczkowe i delikatnie karmelowe refleksy na długościach. Efekt końcowy nie przypomina świeżo nałożonej farby, ale raczej włosy naturalnie, wręcz nonszalancko rozjaśnione promieniami letniego słońca.

Dla kogo fawn blond będzie najlepszym wyborem?
Jelonkowy blond to kolor, który genialnie łagodzi ostre rysy twarzy i dodaje cerze zdrowego, wypoczętego i promiennego wyglądu. Ze względu na swoje wyraźnie ciepłe, złociste podtony, fawn blond jest absolutnie najlepszym wyborem dla kobiet o ciepłym typie urody – czyli dla klasycznej Wiosny oraz Jesieni.
Doskonale komponuje się z brzoskwiniową, oliwkową, a także delikatnie opaloną karnacją. Pięknie podkreśla brązowe, piwne oraz zielone tęczówki, wydobywając z nich niesamowitą iskrę.
Jeśli Twoja cera ma tendencję do ziemistego, szarego lub zmęczonego wyglądu, ten miękki odcień zadziała jak naturalny, ocieplający filtr rozświetlający. Z kolei panie o bardzo chłodnej, porcelanowej cerze (z wyraźnymi, różowymi podtonami) powinny uważać – w ich przypadku ciepły fawn blond może nieco „gryźć się” z naturalnym kolorytem skóry.
Różnice między fawn blond a beżowym i piaskowym blondem
Choć wszystkie te trzy odcienie należą do rodziny naturalnych i spokojnych blondów, znacząco różnią się temperaturą barwową i końcowym wykończeniem. Warto znać te różnice przed wizytą u fryzjera:
- Piaskowy blond jest zazwyczaj odcieniem bardziej matowym, zgaszonym i neutralnym. Nie ma w nim tak widocznych, ciepłych i radosnych iskierek.
- Beżowy blond to odcień idący w stronę chłodniejszą lub w pełni neutralną, bardzo często wpadający w szlachetne, perłowe tony.
- Fawn blond wyróżnia się na ich tle ogromnym bogactwem ciepła. Jest złocisty, miodowy i ma w sobie nuty jasnego brązu, które mogą przypominać kolor wypieczonego herbatnika. Jest to zdecydowanie „najsłodszy” i najcieplejszy wybór z całego zestawienia.
Jak dbać o jelonkowy blond, by nie stracił głębi koloru?
Kluczem do pięknego wyglądu jelonkowego blondu na co dzień jest utrzymanie jego złocistego, wielowymiarowego i lśniącego blasku. Zbyt silne szampony, twarda woda lub brak odpowiedniego nawilżenia sprawią, że włosy szybko staną się matowe, a ciepłe, radosne refleksy po prostu wypłowieją.
Aby tego uniknąć, postaw na łagodne oczyszczanie i silną regenerację. W pielęgnacji doskonale sprawdzają się kosmetyki dedykowane włosom rozjaśnianym, które dbają o domknięcie łuski. Bardzo dobrym wyborem do domowego spa będzie odbudowująca seria Kerastase Blond Absolu (w szczególności intensywnie nawilżająca odżywka Cicaflash), która wzmacnia włosy i nadaje im jedwabistą miękkość.
Pamiętaj też o obowiązkowym zabezpieczaniu końcówek – regularnie wcierany olejek Kerastase zapobiegnie ich mechanicznemu kruszeniu się i pięknie nabłyszczy jelonkowe refleksy.
Jaki kolor blondu odmładza? Czy fawn blond się do nich zalicza?
Zdecydowanie tak! Fawn blond to absolutny lider, jeśli chodzi o kolory ujmujące lat. Wynika to z faktu, że ciepłe, złociste refleksy i miękkie przejścia tonalne łagodzą rysy twarzy i odwracają uwagę od drobnych zmarszczek, dając efekt promiennej i wypoczętej cery.
Czy fawn blond to odpowiedni kolor do przykrycia siwych włosów?
Tak, ten odcień sprawdza się doskonale. Dzięki temu, że nie jest to jednolity, „płaski” kolor, pojedyncze siwe pasma naturalnie gubią się wśród złocistych i ciasteczkowych refleksów. Płynne przejścia sprawiają również, że odrost jest znacznie mniej widoczny.
Czy jelonkowy blond wymaga drastycznego rozjaśniania?
Nie. W przeciwieństwie do platyny, fawn blond bazuje na ciemniejszych tonach. Jeżeli Twoje naturalne włosy są w odcieniu ciemnego blondu lub jasnego brązu, fryzjer może uzyskać ten efekt za pomocą łagodnych technik (np. delikatnego baleyage’u lub po prostu rozświetlenia samych długości), bez mocnego uszkadzania struktury włosa. Przy włosach bardzo uwrażliwionych warto poprosić stylistę o dodanie do farby kuracji chroniącej wiązania, np. Olaplex.
Jak poprawnie pisać: fawn blond czy fawn blonde?
W polskiej terminologii fryzjerskiej i potocznej przyjęła się i jest w pełni poprawna pisownia „blond” (np. fawn blond, piaskowy blond). Słowo „blonde” to zapis oryginalny, pochodzący z języka angielskiego (i francuskiego). Na polskim Instagramie bardzo często spotkasz jednak użycie hashtagu w wersji angielskiej: #fawnblonde.
Z czym najlepiej łączyć jelonkowy blond?
Fawn blond najlepiej wygląda na włosach czystych, sypkich i pełnych objętości. Kolor ten nabiera wyjątkowej głębi, gdy włosy są delikatnie pofalowane – grube, luźne fale przepięknie odbijają światło na złotych i brązowych pasmach.





